Wyświetl pojedynczy post
Merkury
Senior Member
 
Od: 06.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5383
Stary 20.09.2011, 07:05
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Ja tak czytam o naszej słabej grze to nie wiem czy się śmiać czy płakać.

Dziś :
W pierwszej połowie spartoliliśmy conajmniej dwie setki. Albo cudownie bronił bramkarz, albo obrońca wybijał z linii.
W drugiej połowie, strzeliśmy 2 bramki a mogliśmy jeszcze ze 3 dołożyć jakby nasi piłkarze mieli lepiej dostrojone celowniki.

Posiadanie piłki 70% do 30%.

Czego wy więcej oczekujecie po tej drużynie
Ja rozumiem, że przeciwnik zagrał słabo i się bronił całym zespołem, ale my i tak stwarzaliśmy dość regularnie sytuacje bramkowe i mogliśmy wygrać dużo wyżej.

Ja jak narazie, po naszym odpadnięciu z el. LM widziałem dwa bardzo dobre mecze Wisły w lidze, najpierw z Lechem i to na wyjeździe i teraz u siebie z Bełchatowem. A jak to było za Maćka cudotwórcy? A tak, właśnie, ogrywaliśmy ogórków a potem jechaliśmy na Lecha albo Legię i był wpierdziel, a u siebie wywalczone remisy ze sporadycznymi zwycięstwami... Jak dla mnie nie ma co porównywać, ta drużyna ma wg mnie wielkie możliwości, tyle, że potrzebuje się jeszcze dotrzeć, żeby się lepiej rozumieć na boisku. Na podbijanie Europy jest nadal zdecydowanie za wcześnie.
Problem polega na tym, że zarówno Lech jak i Bełchatów zostawili Wiśle zbyt wiele wolnego miejsca, co pozwoliło nam rozwinąć skrzydła - Lech od 20 minuty przestał walczyć o dobry wynik, Bełchatów już przed spotkaniem go przegrał - kompletnie bez walki oddając go. Nie wiem gdzie tu widać rękę Maaskanta, dwa zespoły podarowały nam zwycięstwo solidarnie - tam gdzie trzeba było o nie powalczyć m.in. z Duńczykami dostaliśmy oklep. Co zresztą potwierdza pewną regułę, że Wisła gdy na nią przeciwnik siądzie, nie istnieje - mogę się założyć, że spotkania w Świnoujściu czy z Ruchem będą diametralnie różne. Co nie zmienia faktu, że zmiana trenera w najbliższym czasie byłaby samobójstwem. Najwcześniejszy termin to zima - z drugiej strony obawiam się tego, że może wygrać wariant, który niejednokrotnie w Wiśle był przerabiany - zamiast wzmocnień, które kosztują będziemy świadkami kolejnych roszad wewnątrz klubowych co spowoduje brak czasu na transfery.
Ostatnio edytowane przez Merkury : 20.09.2011 o godz. 20:25.
Odpowiedz cytując