Mecz bez historii ale lubię takie mało stresowe wygrane

, natomiast wstyd mi za tych kilkudziesięciu?kilkuset? - zwykłych palantów, gwiżdżących na Małeckiego po każdej jego akcji - aż żałuje że nie mamy starego stadionu z jedną trybuną gdzie loża szyderców była by 'wyprostowana' w kilka minut
Dziś są odseparowani i czują się mocni jak nigdy
Przykre to.