|
Mnie irytuje w grze Wisły jedno , ze bez produktywny Chavez podaje do Q , ten do niego i tak sobie pykają , w środku pola dziura , stoi dwóch na środku i zero ruchu bez piłki , mało biegania , pykają sobie obrońcy między sobą , i nic z tego nie ma , dopiero jak Q ruszy dupę i postara się podać piłkę gdzieś do przodu.
Następna sprawa , podania do boku , Kirm ma piłke idzie z piłką i co ? nic , czemu nikt go nie obiega żeby Kirm mógł piłke zagrać do przodu , on musi podać do tyłu bo nikt ....a dupy nie ruszy , albo biegnie sobie Kirm z piłka i kaplica bo nikogo nie ma w przodzie.Bunozie dobrze zrobiła ławka , szukał gry , szedł z piłką , oby tak dalej.
- Mało ruchu bez piłki.
- Dziura pomiędzy obroną a pomocą.
- Brak pomysłu na rozegranie piłki przez skrzydłowych , a co za tym idzie bezsensowna gra do tyłu.
- Kontry , co to ....a ma być ? Jest kontra ok , ale nie ma komu piłki podać , bo za daleko piłkarze Wisły stoją od siebie , a dokładności to nasi nie mają zajebistej.
Nie oszukujmy się , Wisła gra lipę , na stojąco bez zapierdalania od bramki do bramki się nic nie osiągnie , Wisła takie pietruszki jak GKS powinna ogrywać 5:0.
"JEDNA WIARA JEDEN KLUB WISŁA KRAKÓW AŻ PO GRÓB"
|