|
Zwycięstwo było obowiązkiem. Martwi że znów zagraliśmy takim rytmem meczowym jak z Odense - tragiczna pierwsza połowa, dobre 20 minut na początku drugiej połowy i bardzo słabo od około 65-70 minuty do końcowego gwizdka.
Na pierwsze kilka pozycji w lidze wystarczy, na mistrza też może (choć niekoniecznie) ale w LE 20 minut dobrej gry to o wiele za mało... Musimy to poprawić
|