Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#51415
Stary 19.09.2011, 16:57
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
Wierzysz w to naprawdę ? W taki urodzaj ? Bajki o hodowlach własnych piłkarzy, którzy może kiedyś w przyszłości będą stanowić (no własnie ile % składu druzyny ) o obliczu Wisły już przerabialiśmy (to nie staw hodowlany z rybami). W miedzy czasie świat się zmienił co jak widać niektórzy nie zauważają. Dzisiaj o tym by istnieć w Europie decyduje kilka czynników, pieniądze, dobra sieć skautingu, dobre struktury klubu, baza treningowa a tzw. szkolenie młodzieży tak naprawdę gdzieś na końcu (tym zajmują się biedniejsze kluby by sprzedać czasami jakąś perełkę). Jak masz pieniądze to tak jak na placu targowym chodzisz po stoiskach i wybierasz to co Ci się podoba a nie bawisz się w uprawę warzyw.
Każdy klub ma niby szkółke ale nie nan niej opiera swoją politykę kadrową. Jak przy okazji ktos się dobry trafi to dobrze. Ale to przy okazji.
Gdyby tak policzyć ile kosztuje przez lata taka akademia a ile się na tym zyskało piłkarzy do pierwszego składu to może się okazać, że taka zabawa dla klubu nie jest wiele warta, chyba że chce się wychowywać i utrzymywac piłkarzy dla klubów z niższej ligi.
Ja przynajmniej nie wierzę w politykę opierania składu na włłasnych wychowankach. To już nie te czasy.
Oglądałem wczoraj mecz OL - OM w lidze francuskiej. Lyon gra przyzwoicie w tym sezonie (jest na razie liderem), a w 11 grało 5 wychowanków! Mimo ze prawdopodobnie obok szejków z PSG są najbogatszym klubem we Francji produkują mnóstwo swoich piłkarzy.

Również Barcelona zajmuje się produkcją wychowanków - co najmniej 5 zawsze gra w 11.....

Oczywiście zarówno Lyon jak i Barcelona kupują również piłkarzy, ale i sami produkują.

Stawiając na szkolenie nie myl 2 rzeczy - to nie opieranie tylko i wyłącznie na wychowankach. Ale produkcja tychże jako dodatkowe źródło dobrych kopaczy czyli pieniędzy. Nie tylko zmniejszają koszty pozyskiwania piłkarzy (nie trzeba innym płacić) ale i daje też pieniądze z ich sprzedaży.

W Polsce Legia ma na ten moment najlepsze szkolenie i w kadrze ma kilku wychowanków - jeśli sprzeda np.Kucharczyka za 2 mln Euro (nie teraz ale za rok czy dwa) to i tak zwrócą się nakłady na szkolenie młodzieży na kilka lat. Więc nie lekceważyłbym produkcji kopaczy, zwłaszcza że:

- grając w pucharach jak teraz jesteśmy w stanie wylansować kilku piłkarzy (młodych). Sęk w tym że nie ma kogo lansować poza Meliksonem (już nie młody więc sporo tańszy) oraz Małecki. Na piłkarzach do 24 roku życia zarabia się najwięcej, a nie na 28 letnich reprezentantach Słowenii czy Izraela. Taka prawda.

Co nie znaczy że powinniśmy tylko szkolić młodych bo to kolejna skrajność. Piłkarzy powinniśmy mieć z kilku źródeł. Szkolenie młodzieży nie wyklucza posiadania dobrej siatki skautów czy robienia dobrych transferów do klubu.
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 19.09.2011 o godz. 16:59.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując