|
Ja powiem tak - obecna Wisła ma duży potencjał, nawet z takim składem, jaki ma teraz. Maaskant często denerwuje mnie ze zmianami - jest momentami zbyt dużym minimalistą. Bardzo mało ryzykuje.
Tak naprawdę Maaskantowi nic nie potrzeba - ewentualnie 2 transfery zimą na lewą obronę i może kogoś na skrzydło.
Wygrywanie meczów 1-0, czy 10-0 nie robi dla mnie żadnej różnicy, bo widzę, że Ci piłkarze, którzy są obecnie, potrafią potrzymać piłkę, powymieniać podania, pograć trochę środkiem - to w piłce jest najważniejsze. Oni cały czas się czegoś uczą - robią powolny progres, a gra minimalistyczna - typu do przodu piła i gramy z kontry nie jest najlepszym sposobem na podniesienie poziomu drużyny. Owszem z kontry można grać z mocniejszym przeciwnikiem, ale w meczach z w miarę równorzędnymi powinno się trzymać piłkę jak najdłużej i jak najwięcej wymieniać podania - zawsze coś wejdzie.
|