na parking nie zadaszony możesz spokojnie wjechać. Jest mały obszar niepłatny, ale z reguły zajęty. Za resztę płacisz jak za normalny parking w galerii. Ja z gazem parkuje zawsze w środku, jeszcze nikt mi nie zwrócił uwagi, nie wiem czy to kwestia szczęścia, czy po prostu nie sprawdzają tego.