KaSzTaN napisał(a):

|
Jakie resztki? Bilety w tym przypadku to najwiekszy dochod .... Zwlaszcza Fulham przez to ze to jest angielska druzyna, zapewnie sporo kibicow sciagnie, dodatkowo caly stadion ma byc, wiele postronnych osob sie pojawi, do tego jeszcze kilka meczow jest i jak Wisla zacznie grac, to na frekwencje w graniczach 26-27 tys mozna spokojnie liczyc (gl. dlatego ze postronne osoby na pewno beda zeby angielska druzyne zobaczyc ) 26 tys x 70zl = 1,82 mln do tego prawa telewizyjne wiec mysle ze na samym meczu Wisla ok 2,5 mln zlotych moze zarobic..
|
Resztki - to pojęcie relatywne - zarobilismy już ponad 2 mln EUR co daje gdzieś 8,5 mln PLN.
Zgodzisz się że 8,5 mln jest większe od 2,5 mln? W tym znaczeniu zostały resztki do podniesiena.
Nie dość dego - bez względu czy wygramy, zremisujemy czy przegramy dostaniemy za mecz z Fulham tą kasę. Więc po co szaleć - zważywszy ze za zwyciestwo w grupie dostaje się tylko 140 tysięcy eur, za remis 70 tysięcy od UEFA.
Tak że, na zwycięstwach aż takiej kasy nie zbijemy, a reszta z zysków zależy od frekwencji, a nie od tego czy olewamy czy nie LE.
W tym kontekście pisałem - co mieliśmy zarobic - zarobiliśmy - skonsumujemy zyski jeszcze za 2 mecze u nas (Twente, Fulham) i dlatego należy skupić się na lidze i obronie MP a nie na wygrywaniu w grupie!
BTW
Na razie to mamy frekwencje 13 tysięcy... i nie jest pewne czy dobijemy do tych 26 tysiecy, więc bez podniety.