Stadion jest w połowie pusty,ale było wiadomym,że tak będzie. Tutaj nic do rzeczy nie ma gra zespołu. Nie gramy nic fajnego od dawien dawna. Sporadycznie coś udało się zagrać ale nic ponad to. Zawsze przychodziło "twarde"15 tysięcy,do tego od wielkiego dzwona dodatkowe 10 tysięcy. Ale to naprawdę coś wielkiego musi się dziać. Na ligę nigdy średniej ponad 20 nie osiągniemy. Jeśli tak mówił Basałaj to zwyczajnie się mylił i to bardzo. Nie kapuje o oparciu o co on oceniał,że stadion będzie zapełniony?
Co do Maaskanta. Dla mnie nie ulega wątpliwości,że facet może się pakować. Kwestia czasu, nie po Bełchatowie,to po Świnoujściu albo po jakimś meczu LE. Przedłużenie z nim umowy jest tak samo prawdopodobne jak nasze wyjście z grupy LE z pierwszego miejsca, na dwie kolejki przed końcem rozgrywek grupowych.
Nie sadzę aby wywalenie Maaskanta coś zmieniło w funkcjonowaniu klubu. Zapewne przyjdzie jakiś koleś na tym samym poziomie. Na lepszego nas nie stać. Pewnie coś innego będzie mówił,gdzie to nie był i co zamierza

, a boisko treningowe nadal będzie tylko jedno,a stadion w połowie wypełniony. Nasprowadzamy kupę nowych zawodników,rzecz jasna w kategoriach kilkuset tysięcy euro, i znów będziemy zdziwieni,że oni jacyś tacy średni. A na tle Europy słabi. Wiadomo,kto za brak LM zapłaci stołkiem, i tak w kółko.
Mimo szeregu błędów jakie popełnia Maaskant ja bym go zostawił. Bo nic nie wskazuje na to aby ktoś lepszy był w naszym zasięgu. Zresztą jaki fachowiec z silnej ligi z niezłymi wynikami przyjdzie do klubu z jednym trawnikiem zwanym boiskiem treningowym?Budżetem nie za wielkim i celem LM

.