zim zum napisał(a):

Tylko,że ja się z tym całkowicie zgadzam. W pierwszej połowie zagraliśmy bardzo słabo ale w drugiej do momentu straty drugiej bramki wyglądaliśmy bardzo dobrze jako zespół i powinniśmy strzelić więcej niż jedną bramkę ale to się nie udało i doszły dodatkowo błędy indywidualne w obronie co sprawiło że przegraliśmy to spotkanie . Pewnie gdyby Biton strzelił bramkę na 2 - 1 i wygralibyśmy ten mecz to wszyscy teraz zachwycaliby się naszą grą , mówili że byliśmy lepsi od Odense i pokazaliśmy klasę tak jak to było po meczu z Lechem a przecież w tym meczu również były sytuacje dla Lech i gdyby Rudnev albo Stilić zdobyli bramkę to ten mecz mógłby się zupełnie inaczej skończyć tak samo jak całkowicie inne byłyby wtedy opinie kibiców i ekspertów . Nie byłoby wtedy mówione o dobrej grze Wisły w tym meczu , o dobrej taktyce trenera , o tym że Wisła pokazała że jest drużyną o klasę lepszą od Lecha tylko byłoby : obcokrajowcy nie umierają za Wisłę , trener dupa i skończony ... , fatalna taktyka , dziurawa obrona , Biton drewno ,itp i wszystko mogłoby mieć miejsce gdyby tylko którąś sytuację wykorzystał Rudnev a cały mecz i tak wyglądałby identycznie jak wyglądał . Podobnie było z Odense , gdyby Kirm , Biton czy Melikson wykorzystali jakąś sytuację i Wisła wygrała większość opinii byłaby kompletnie inna nie ze względu na grę a sam wynik . Ja akurat z tą wypowiedzią trenera zgadzam się w 100 % !