Kamson napisał(a):

Ten mecz akurat obfitował w takie sytuacje. Wystarczy przypomnieć strzał Ramireza z 3 metra (prosto w bramkarza - widać podpatruje Bitona) i karny wykonany przez Rooneya (kalka decydującego karnego z LM, przestrzelonego przez Terry'ego).
Akurat Torres w tym meczu się przełamał, strzelił wreszcie bramkę i był najlepszy z Chelsea.
Z innych lig: na uwagę zasługuje mecz Barcy, która tylko z litości nie wlepiła dwucyfrówki Ossasunie. Przykro było na to patrzeć.