snyrting napisał(a):

I to jest w tym wszystkim najdziwniejsze. Nie jestem w stanie znaleźć racjonalnego wytłumaczenia dla faktu, że oni od trzech sezonów okupują strefę spadkową.
Piłkarzy mają niezłych, trenerów doświadczonych, pewną sytuację finansową a od roku nowy stadion. Może pod Kauflandem płynie jakaś żyła wodna?
|
Jeśli zbadać statystycznie fenomen traconych na Kałuży bramek przez gospodarzy, wynika że istnieje istotna, pozytywna zależność między częstotliwością śpiewania WTSK a traconymi golami i w konsekwencji - przegranymi meczami.
Pasy od kilku lat nie mogą liczyć na doping większości swoich kibiców. Dziwna sprawa - najstarszy klub w Polsce ma na trybunach kibiców AntyWisły.
Moja teza jest następująca: ktoś na górze pilnuje, by za każdym razem solidnie ukarać widzów przy Kałuży za wyzywanie Wisły
PS. Ponoć kapitan ostatni opuszcza tonący okręt. U Pasów jest odwrotnie: kapitan ucieka jako pierwszy:
http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/12...aglebiem_.html
