rafkur napisał(a):

|
Jakby dla mnie w kwestii zaufania do firmy bardziej liczy się ten kto zarabia na tym cyrku a nie tania ( bo jaka może być inna w gastronomii cateringowej) siła robocza. Sprawę trzeba wyjaśnić bo albo nabijamy kasę konkurencji albo kogoś niesłusznie oskarżamy.
|
racja, aczkolwiek nie za fajnie jest kiedy z okienka z którego oczekujesz zimnej Coli bądź ciepłej kanapki wychlają się uśmiechnięte od ucha do ucha pasiaste ryje udając, że wszystko jest ok, zwłaszcza kiedy na ich łby leje się woda z sufitu.
