|
Jeśli już, to chyba należy typować Kew Jaliensa. Dzisiaj w Cafe Futbol Hajto z Kowalczykiem przez 10 minut zastanawiali się, jak gracz z takim CV może grać taką kichę.
Faktycznie, Kew bierze największą pensję w drużynie a gra największą kichę. Więc krytyka jest jak najbardziej słuszna.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|