|
Ludzie o czym wy piszecie? Traktować LE jak grę o pietruszkę? Myślicie , ze grając piach w LE za rok Wisła zagra w LM?
Dla Polskich klubów LE jest miejscem , w którym można zdobywać bezcenne doświadczenie i dopiero nabierając doświadczenia można zagrać o LM. Nie może być tak , ze Wisła się oszczędza na TME a olewa LE , bo Mistrz jest ważniejszy. Bez nabrania doświadczenia w LE i prezentowaniu odpowiedniego poziomu piłkarsko marketingowego Marzenia Wisły o LM pozostaną marzeniami na kilka jak nie kilkanaście ładnych lat.
Zobaczcie na przykłady Zenitu czy Schalke. Te zespoły dobijały się do LM właśnie przez mozolne zbieranie doświadczeń w LE , ale nie na zasadzie olewania tych rozgrywek , tylko porządnej gry i corocznemu wzmacnianiu drużny. Do tego jest potrzebne , to co mówi Willow tzn plan pięcioletni , który zakłada wpadki , ale sukcesywne realne wzmacnianie drużyny i dopiero pózniej zawojowanie LM. Obecnie w Wiśle Cupiał poszedł na skróty i nie jestem pewien czy dobrze się to skończy. Wg mnie poziom ligi wyrównuje się w dół a i Wisła wydaje się być coraz słabsza z roku na rok { mimo zdobytego Mistrza w roku ubiegłym}
Co do meczu z Bełchatowem spodziewam się kopaniny i męczarni.
|