Yo Yo napisał(a):

Można wiedzieć skąd wziąłeś zarobki poszczególnych zawodników? Miałeś wgląd do tych wszystkich kontraktów, wziąłeś je z powietrza, czy może opierasz się na tym co piszą w Fakcie?
Poza tym porównywanie zarobków piłkarzy sprzed kilku lat z obecnymi wydaje się trochę bezsensowne.
Po drugie Bunoza i Paljić to nie były transfery Valckxa. Oba z resztą nietrafione.
Jakość sportowa? Jak ją oceniać jak nie po wynikach? Gramy w pucharach minimum do końca rundy jesiennej, co ostatnio zdarzyło nam się w 2006 r, więc chyba jest jakiś postęp względem ostatnich 5 lat?
|
Tego typu informacje przenikają sobie w różny sposób do mediów -często są nieprecyzyjne, zawyżane. Jednak zazwyczaj odnosi się to do większości tych zarobków, stąd zawyżony będzie np tak kontrakt Jaliensa jak i Glowackiego. Do takiego podsumowania jak moje ich dokladnosc powinna wystarczyc do wyrazenia sobie pogladu o polityce placowej klubu - przynajmniej w naszym amatorsko - forumowym gronie. No chyba ze masz jakies dane o tym że Jaliens przyszedl do Wisly z ligi holenderskiej zarabiac tyle co Glowacki?
Z drugiej strony twierdzisz że "Większość transferów przeprowadzonych przez Wisłę w dwóch ostatnich okienkach to transakcje bezgotówkowe", czy masz moze jakies dane na temat prowizji menadżerskich i gotówki za podpisanie kontraktu? Jeśli nie to skąd możesz wiedzieć ze zadne pieniądze nie zostaly źle wydane? Masz wgląd do wszystkich kontraktów czy też wziąles te informacje z powietrza lub Faktu ?
Jeśli chodzi o postęp, to niestety ale o jakim mozemy mówić postępie? Chyba że postępem można nazwać lomot od cypryjczyków +od duńczyków u siebie po fatalnej grze? 5 lat temu przynajmniej wygraliśmy z FC Basel, a w skladzie mielismy zawodników których później można bylo sprzedać i reinwestować środki (czego zresztą nie zrobiono) - Blaszczykowskiego, Brożków, Dudkę. Rok później odpadliśmy z pucharów, ale po wyrównanym meczu z Totenhamem.
A kogo z obecnego zespolu sprzedamy, by pozyskać srodki na zakup następców? Jaliensa ? A może wypozyczonego Bitona? Dla mnie to jest droga do nikąd, szczególnie że nie widzę żadnego postępu w grze.
PS. Akurat Paljić jako jedyny w ostatnim meczu przypominal obroncę.