Wyświetl pojedynczy post
Artrem
Member
 
Od: 10.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#51400
Stary 18.09.2011, 12:07
tofik napisał(a):Wyświetl post
Zdania są rózne. Często jak ktoś wymaga inwestycji od Cupiała to "zarządza czyimiś pieniędzmi" , "w dupie mu się przewraca" ewentualnie " nie pamięta 2 ligi i syfu, powinien dziękowac za to co jest"
Wiadomo, w Holandii jest pięknie. Ale w polsce nie ma żadnych tradycji szkolenia ani wielkich klubów.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Repreze...ce_no%C5%BCnej
"Holendrzy nie wzięli udziału w pierwszych mistrzostwach świata w 1930 roku. Z dwu kolejnych – w 1934 i 1938 roku – odpadali już po jednym meczu. Najpierw ulegli 2:3 Szwajcarii, a cztery lata później 0:3 Czechosłowacji. Strzelcami goli w pierwszym spotkaniu byli Kick Smit i Leen Vente, a trenerem na obu turniejach – Anglik Bob Glendenning.
Po wojnie aż do 1974 roku nie zagrali w żadnym z pięciu mundiali. Sytuacja polityczna i społeczna (głównie zniszczenia wojenne) zmusiła ich do wycofania się z eliminacji do Mistrzostw Świata 1950 i 1954. Między 1949 a 1955 rokiem Pomarańczowi nie wygrali ani jednego meczu. W grupie kwalifikacyjnej do kolejnych turniejów wyprzedzali ich Austriacy (1958), Węgrzy (1962), Szwajcarzy i Irlandczycy z Północy (1966) oraz Bułgarzy i Polacy (1970)."
-------------------------------------------------------------------------
W Holandii też na początku było ściernisko. Do lat 70-tych Holendrzy byli chłopcami do bicia. Ale później wzięli się do roboty i dokonali cudów. A Polacy jak zwykle brud, smród i ubóstwo. No bo po co szkolić jak można kupić mecz? Cupiała, Valckxa, Maaskanta trzeba naciskać, żeby postawili na szkolenie, bo inaczej to Wisła dalej będzie tkwiła w dziadostwie.
Odpowiedz cytując