|
Brak bazy treningowej, to kwintesencja polityki Cupiała. Da największą kasę temu, który mu najwięcej obieca. A jeśli obieca to na "już", to Boguś cieszy się jak mała dzidzia i "rozwiązuje worek z pieniędzmi". Od lat w polityce Wisły brakuje myśli o tym, co będzie jutro, lub o tym, co będzie, kiedy Cupiałowi się już znudzi i kiedyś naprawdę będziemy mieli przez to bardzo dużo zmartwień. Nie dziwię się Valckxowi, czy Basałajowi, że nie zabiegają o tą szkółkę, czy akademię, bo zwyczajnie boją się o własne dupy. To nie są ludzie, którzy "będą umierać za Wisłę", tylko zwyczajni pracownicy. Wiedzą, że budowa szkółki i pierwsze efekty związane z jej działalnością, to inwestycja na lata (!!!). Tymczasem Cupiał wymaga od nich "tu i teraz" i na tym się skupiają. Z resztą, każdy wie, jak wygląda baza treningowa Wisły. Trzeba coś jeszcze dodawać na ten temat?
|