|
Na wstępie zaznaczam, że mieszam od zawsze w Bieżanowie Starym ale nie mam takowej wiedzy która pozwalałaby mi określić właściciela Magillo jako kibica którejkolwiek ze stron. Natomiast nie jest argumentem to, że były organizowane spotkania z piłkarzami Wisły. Niby z kim miał te spotkania organizować w środku Bieżanowa? Faktem jest, że na Kałuży stal sobie balon Magillo. Jeżeli ktoś zostawił kasę na Kałuży to jakby mam duże wątpliwości co do jego miłości do nas. Ok, pieniądze nie śmierdzą ale czy aby na pewno czasami nie ma wyjątków? Wcześniej reklamował się tam teraz zarabia na nas. Jak dla mnie trudne do zaakceptowania.
ps a sama knajpa jak dla mnie przaśna. Żarcie słabe.
Ostatnio edytowane przez rafkur : 18.09.2011 o godz. 11:42.
|