|
Po wczorajszej walce Floyda Maywethera Jr wypada zadać 2 pytania:
- od czego są sędziowie?
- czy boks ma jeszcze coś wspólnego ze sportem?
Pojedynek zakończył się jak we wrestilngu, który ma więcej wspólnego z cyrkiem niż prawdziwą walką. Sprawa jest banalnie prosta. Skoro Floyd zaczął walić przed komendą "boks" to powinien zostać zdyskwalifikowany. Sędzia jest do d.py, równie dobrze chłopaki mogli się spotkać przed lokalnym pubem i okładać gołymi pięściami.
Wydaje mi się, że ten wielki bokser zaczyna jednak wchodzić w fazę schyłkową kariery. Stracił zupełnie głowę i co najważniejsze - szacunek i podziw kibiców.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|