Kurz napisał(a):

|
Skupmy się na lidze. Czy naprawdę tak trudno zauważyć, że w ciągu ostatnich 8 lat zmalał potencjał sportowy Wisły? Czy nie widzisz różnicy pomiędzy czasami, gdy mieliśmy najlepszego ofensywnego pomocnika ligi, 3 najlepszych napastników ligi, najlepszego lewego i prawego pomocnika ligi, najlepszego środkowego obrońce ligi, a stanem obecnym, gdzie być może tylko Melikson jest zawodnikiem o tym potencjale. Wtedy również decydowała o tym kasa, bo Cupiał brał takich zawodników jakich chciał i kiedy chciał. Problem polega na tym, że dzisiaj już tak się nie da. Drugim problemem jest to, że mnóstwo osób wymaga od Wisły tego samego, co przed laty, przy okazji zupełnie ignorując fakt, iż ta pod względem personalnym nie może się z tamtą mierzyć.
|
Oczywiście, że widze różnicę w potencjale sportowym. Bez dwóch zdań. Natomiast to, czego nie widzę, to wizji w budowaniu zespołu.
Do postu 1q2 nawet mi się nie chce odnosić, bo generalnie na bełkoty nie reaguje.
Ale pomyśl, jak budowana jest ta drużyna? Czy ma jakąś strategię, która dałaby nadzieję na to, że "małą łyżeczką" ale do przodu?
Kogo Staszek ściągnął? Czy to są zawodnicy, którzy będą stanowić kręgosłup naszej drużyny? Ilu z nich za chwilę nie będzie? Z racji tego, że są za starzy, za słabi lub za drodzy do wykupienia? Lub za dobrzy, jak Melikson? I co za chwilę? kolejna rewolucja? To jest to budowanie małą łyżeczką?
Ja wcale nie wymagam tu i teraz, pisałem dzisiaj, że jeśli widziałbym wizję w budowaniu drużyny na lata, to przeżyłbym brak mistrzostwa i w tym sezonie i w następnym i pewnie też w następnym. Ale nie widzę i nie dlatego, że jestem ślepy. Bo takiej wizji po prostu nie ma.
Staszek, Robert i Basałaj zdecydowali się na ryzykowny eksperyment, chcieli ściągnąć doświadczonych ich zdaniem graczy za małą kasę, którzy rokowaliby nadzieję na awans do LM. Tam by się zarobiło i gites. Niestety eksperyment nie wypalił i trzeba to sobie powiedzieć wprost. Teraz jeśli mam być szczery, to trzeba by było wrzucić w całą szatnie Wisły granat, założyć sobie 5-letni okres budowania zespołu i zacząć od trenera i boisk treningowych. Niestety, opcja nierealna, bo jest za duże ciśnienie na sukces i kasę.
Tyle z mojej strony.