Wyświetl pojedynczy post
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5272
Stary 17.09.2011, 20:29
kacpaw91 napisał(a):Wyświetl post
Ja nie wiem jak słabo musi zagrać Jaliens, aby zamiast niego ogrywano Bunozę, czy Czekaja. Nie wiem ile strat Garguły musi jeszcze być, aby dano szansę Brudowi. Jeżeli Jaliens całą karierę był prawym obrońcą to czy warto robić z niego pod koniec kariery środkowego obrońcę?

Może warto, aby Czekaj, który zagrał przyzwoicie w swoim debiucie dostał prawdziwą szansę? Zawsze to jeden więcej polski zawodnik w składzie, do tego perspektywiczny i wychowanek. Podobnie warto, aby częściej wchodził z ławki Brud. Też w debiucie nie zagrał źle. Może początku słabo, ale gdy był tym najbardziej ofensywnym pomocnikiem już dużo lepiej sobie radził. C+ ostatnio nawet pokazał w Lidze+ Extra jego piękne zagranie. Lechia dała ostatnio szanse jego rówieśnikowi Machajowi.

Gdzie Ci gracze mają nabyć doświadczenie? Nawet Kowalski nie dostał tyle szans co Jaliens, a chyba wszyscy na forum marzyli o jego transferze do innego klubu. Tyle osób broni Małeckiego, a nikt nie staje w obronie wychowanków. Gdzie oni mają pokazać swoją przydatność w pierwszym zespole? Może zamiast śpiewać na meczu "Patryk Małecki" domagając się jego wejścia lepiej zaśpiewać "Daniel Brud", czy "Michał Czekaj". Oni są wychowankami, a nie dano im prawdziwej szansy. Tak samo jak wcześniej Mączyńskiemu.

Lech ma Możdżenia bo dano mu szansę. Teraz ogrywają Kamińskiego. A my ogrywamy Jaliensa, Diaza i Lameya. Po co? Trzeba spojrzeć na drużynę pod kątem tego, w którym miejscu będzie za rok, za dwa. Nawet, gdy kontuzjowany jest Genkov to do kadry meczowej nie trafił Boguski, czy jakiś napastnik z MESY. Czy MESĄ u nas ktoś się interesuje? Czy to tylko wymóg licencyjny? Czy Ci zawodnicy z MESY mają jeszcze nadzieję, że dostaną szansę w pierwszym zespole?
W Wiśle nie ma atmosfery do ogrywania młodych piłkarzy i nie ma cierpliwości po stronie decydentów. Po powrocie Basałaja i sprowadzeniu holendrów Bogusław Cupiał odzyskał pewnie w jakimś stopniu nadzieję na LM, ale chce jej tu i teraz, a nie za ileś lat. Porażka w ostatnich eliminacjach musiała go jednak zaboleć, na szczęście znalazło się w miarę wiarygodne wytłumaczenie, że budujemy drużynę bardzo krótko i było jeszcze za wcześnie na sukces. W innym przypadku pewnie zatrzęsłyby się niebiosa . W każdym razie nie spodziewaj się, że ktoś będzie ryzykował w sytuacji, gdy kilka nieudanych spotkań wystarczy, żeby właściciel zaczął myśleć o wywaleniu trenera.

Odmiennym problemem jest to, ze prawdę mówiąc każde kolejne pokolenie rodzimych piłkarzy jest coraz słabsze i młodzi zawodnicy nie prezentują nawet przy zachowaniu wszelkich proporcji podobnego poziomu do kolegów z sąsiednich lig. Porównaj chociażby do naszych młodych dziewiętnastoletniego Dżalamidze...
Odpowiedz cytując