Wyświetl pojedynczy post
kacpaw91
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5271
Stary 17.09.2011, 19:45
Ja nie wiem jak słabo musi zagrać Jaliens, aby zamiast niego ogrywano Bunozę, czy Czekaja. Nie wiem ile strat Garguły musi jeszcze być, aby dano szansę Brudowi. Jeżeli Jaliens całą karierę był prawym obrońcą to czy warto robić z niego pod koniec kariery środkowego obrońcę?

Może warto, aby Czekaj, który zagrał przyzwoicie w swoim debiucie dostał prawdziwą szansę? Zawsze to jeden więcej polski zawodnik w składzie, do tego perspektywiczny i wychowanek. Podobnie warto, aby częściej wchodził z ławki Brud. Też w debiucie nie zagrał źle. Może początku słabo, ale gdy był tym najbardziej ofensywnym pomocnikiem już dużo lepiej sobie radził. C+ ostatnio nawet pokazał w Lidze+ Extra jego piękne zagranie. Lechia dała ostatnio szanse jego rówieśnikowi Machajowi.

Gdzie Ci gracze mają nabyć doświadczenie? Nawet Kowalski nie dostał tyle szans co Jaliens, a chyba wszyscy na forum marzyli o jego transferze do innego klubu. Tyle osób broni Małeckiego, a nikt nie staje w obronie wychowanków. Gdzie oni mają pokazać swoją przydatność w pierwszym zespole? Może zamiast śpiewać na meczu "Patryk Małecki" domagając się jego wejścia lepiej zaśpiewać "Daniel Brud", czy "Michał Czekaj". Oni są wychowankami, a nie dano im prawdziwej szansy. Tak samo jak wcześniej Mączyńskiemu.

Lech ma Możdżenia bo dano mu szansę. Teraz ogrywają Kamińskiego. A my ogrywamy Jaliensa, Diaza i Lameya. Po co? Trzeba spojrzeć na drużynę pod kątem tego, w którym miejscu będzie za rok, za dwa. Nawet, gdy kontuzjowany jest Genkov to do kadry meczowej nie trafił Boguski, czy jakiś napastnik z MESY. Czy MESĄ u nas ktoś się interesuje? Czy to tylko wymóg licencyjny? Czy Ci zawodnicy z MESY mają jeszcze nadzieję, że dostaną szansę w pierwszym zespole?
Odpowiedz cytując