wolfy napisał(a):

Szumne zapowiedzi były, ale tylko debil mógł się na nie nabrać. Bądźmy poważni, skoro zmiennikami Meliksona są Garguła i Jirsak, Parejki Jovanić a Chaveza - Bunoza, to my nie mamy żadnej ławki rezerwowych. My na dobrą sprawę nie mamy nawet pełnego pierwszego składu, skoro gra w nim Pajlić, Jaliens i napastnicy z tak niesamowitą skutecznością jak Genkov czy Biton.
Nie mamy szerokiej kadry, to coś musimy odpuścić. Możesz się oburzać, tupać nóżką - ale taka jest brutalna rzeczywistość.
|
Przesadzasz w drugą stronę. Liga polska jest dramatycznie słaba, więc skład na tą ligę mamy bardzo silny. Inna sprawa, że drużyna jest bez formy.
Akurat przykłady, które podałeś są kiepskie. Pareiko zawala nam w ostatnim czasie średnio bramkę na mecz i przestał być pewniakiem. Nie wiem, czy nie byłoby lepszym pomysłem postawienie na Jovanica. Chavez z Odense zagrał swój najgorszy mecz w Wiśle, więc szansę mógłby dostać Jovanović. Choć akurat ja widziałbym go na prawej obronie, zamiast Lamey'a.
Jedyny przykład potwierdzający twoją tezę to atak. Niestety, nikt nie mógł przewidzieć że będący w świetnej formie w poprzedniej rundzie Genkow zagra tak tragicznie i dostanie kontuzji. A Biton, który początkowo pokazywał się jako świetny joker grając w pierwszym składzie będzie tak bezproduktywny. Choć i w jego przypadku można mieć pewną nadzieję, że jeszcze się "wyrobi".
Od Wisły w meczu z BOTem oczekuję zdecydowanego zwycięstwa, w dobrym stylu. Czyli strzelenia więcej niż jednej bramki, stworzenia co najmniej 4-5 stuprocentowych sytuacji. I wykorzystanie połowy z nich.
Skład widziałbym tak:
Pareiko-Pajlić-Chavez-Bunoza-Jovanović-Iliew-Sobolewski-Wilk-Melikson-Kirm-Biton