Wyświetl pojedynczy post
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2689
Stary 17.09.2011, 15:22
Proud napisał(a):Wyświetl post
Nie, nie lepiej.

Ale zdecydowanie widać, że w chwili przyjścia Stana mieliśmy zbyt wąską kadrę. Jak dla mnie to dwa ostanie okienka holendrzy uzupełniali braki jak się dało. Mam nadzieję, że teraz przyjdzie czas na zakup 1-2 zawodników za 1 mln E.

Piszesz, że powinniśmy kupować 1 rocznie zawodnika klasy Meliksona, a pozbywać się obciążających budżet...ale kogo wtedy wstawiałbyś do składu?

Dla mnie tak właśnie postępuje Stan. Uzupełnił skład w solidnych zawodników, a teraz będzie wymieniał najslabsze ogniwa. Mam nadzieję, że boki obrony, potem atak...

Ale nawet idąc Twoim tokiem rozumowania...jeden zawodnik podnoszący poziom co okienko:

1 okienko Stana:

Melikson podniósł poziom niewątpliwie, prawda?

W moim odczuciu Pareikoo też? (chyba ciężko wytypować lepszego bramkarza w lidze)

+ solidny Genkow

2 okienko Stana:

Iliew, który chyba podnosi poziom drużyny.

Nunez - dla mnie również podnosi poziom zespołu, i pomimo nieudanego wczorajszego meczu może być najlepszym def pomocnikiem ligi.

+ solidni Jovanović i Biton

Jak dla mnie to właśnie Stan działa tak jak chcesz, czyli 1, 2 bardzo dobrych zawodników co okienko. A dodatkowo masz nawet bonus w postaci solidnych wzmocnień składu.

A jeśli uważasz tych piłkarzy, za kiepskich, to podaj przykład jak namówić do gry w naszym klubie lepszych? bo wiesz, fajny stadion, miasto, niezla płaca to nie wszystko. Zastanów się w jakim miejscu zajduje się obecnie polska piłka...
Pozwole sobie wtrącić się i nie zgodzić. Owszem, Melikson to zdecydowanie piłkarz podnoszący poziom zespołu w stopniu takim jak kiedyś Błaszczykowski, ale Pareiko po dobrym początku obniżył loty, a pozostałe transfery to nie są wzmocnienia które wniosłyby jakokość do zespołu. Klasę tych piłkarzy uwidoczniły ostatnie mecze w pucharach, a szczególnie ostatnie 1:3 u siebie z Odense. Nie licza się efekty estetyczne i cv piłkarza, tylko ich postawa w meczach z trochę trudniejszymi rywalami na arenie międzynarodowej, a ta uwidacznia nam że żadnego postępu od czasu Brożka w ataku nie ma. Ba, jest jeszcze gorzej, bo Brożka przynajmniej można było sprzedać za dobrą kasę, a za ile sprzedasz Bitona który jest wypożyczony czy Genkowa?

Yo Yo napisał(a):
Większość transferów przeprowadzonych przez Wisłę w dwóch ostatnich okienkach to transakcje bezgotówkowe"
Owszem, tylko policz jeszcze prowizję menadżerów, gotówkę za podpisanie kontraktu oraz zarobki. Weźmy sobie np taką linię obrony. Najbardziej zawodzący ostatnio Jaliens zarabia rocznie ok 400 000 euro, Lamey 350 tys euro, Chavez kosztował 400 tys euro zarabia pewnie też niemało, Bunoza kosztował 400 tys euro + prowizje menadżerskie, zarabia ok 180 tys euro, najmniej z nich zarabia Paljić ponad 100 000 euro. Niedawno nasz klub opuscił bezużyteczny Branco który zarabiał ok 180 tys euro.

A teraz porównajmy sobie obronę Wisły sprzed 3 lat w meczu w Tottenhamem : Baszczyński zarabiający może 120 tys euro, Głowacki zarabiający 200 tys euro, Piotr Brożek kilkadziesiąt tysięcy euro i jedyny stranieri Cleber faktycznie wnoszący jakość do zespołu - zarabiający ok 200 tys euro.

Tamta czwórka zarabiała rocznie ok 500 tys euro, nasza czwórka z ostatniego meczu ponad bańkę. Za część z nich jeszcze coś zarobiliśmy na sprzedaży, mimo że trójka z nich była już po 30tce (Głowacki prawie milion euro, Brożek w pakiecie z Pawłem za ponad 2 miliony, Cleber 200 tys euro).
Podsumowując : płacimy więcej, a jakość sportowej i gryzienia trawy nie widać.
Odpowiedz cytując