willow napisał(a):

|
Tak więc uważasz, że nie było najmniejszej szansy zatrudnienia na takich samych warunkach lepszych graczy niż Lamey, Diaz, czy Jaliens? Czy Biton?
|
Nie wiem. Raczej nie mogli, o czym świadczy to jakich ogórów zakontraktowaliśmy przed przyjściem holenderskiego duetu. Bunoza, Cikos, Pajlić - anyone?
Nie ma kasy, to bierzemy co jest. A raz jest dostepny Cleber czy Marcelo, innym razem - Jaliens. I tak sto razy lepiej od Jopa, Cikosa czy Bunozy.
willow napisał(a):

|
Że to "majstersztyk" Stana i Roberta nawet jeśli przyjąć, że mieli ograniczone fundusze? (bo pewnie mieli). Czy Baszczyński byłby gorszy niż Lamey? Śmiem wątpić.
|
Ja jestem pewien, że nie. Ale tu w.......ił się sam Boss i powiedział Baszczowi nie. Spotkało się to z aplauzem miejscowych bywalców, bo on przecież stary, Polak, znudził im się i do tego - Dinamo. Masz archiwum tematu transferowego, poszukaj.
willow napisał(a):

|
Ja uważam, że na tych samych warunkach finansowych można było zatrudnić lepszych niż oni, bo gorszych to ze świecą szukać. Chyba tylko Kowalski. Jak dla mnie, błędy transferowe, które idą na konto sztabu szkoleniowego.
|
Ty uważasz.
OK - masz prawo. Uważałeś też, że Odense i APOEL mają mniejsze budżety niż my.
Problem w tym, że dotąd pokazałeś kompletny brak znajomości realiów w jakich się obracamy.
Ale masz prawo uważać, wymagać i marzyć. Jak najbardziej. Tylko nie traktuj tego jako argumentu.