Trener Maaskant postanowił zrobić dobrze specjalistą od ofensywy i otwartej piłki z naszego Forum w meczu z Odense. (I też źle bo też znowu narzekają!) Zagrał otwarty mecz, inny niż z Litexem czy Apoelem i (jak myśleli mędrcy od ataku) rozniesiemy duńską piechotę w pył siłą naszej husarii
A tutaj gra jest do dwóch bramek. Atakujesz, grasz otwarty futbol to poza większą liczbą okazji na strzelenie gola przez Ciebie, dajesz jeszcze większą liczbę okazji dla przeciwnika. I Duńczyk to wykorzysał i zapakował nam 3 gole.
Dalej będę powtarzał to co pisałem kiedyś - gdybyśmy grali radosny otwarty futbol z Litexem to nie byłoby nas nawet w grupie LE. A grając kunktatorsko i defensywnie z Apoelem byliśmy przez kwadrans w LM. Inaczej już po pierwszym meczu w Krakowie z Apoelem pożegnalibyśmy się z LM.
Na szczęście w grupie LE porażka ma niewielkie znaczenie, więc Robert zaryzykował. I już wie na ile nas stać grając otwartą grę z dobrymi drużynami. Na dzień dzisiejszy 1-3.
BTW
Urugwaj i Paragwaj - tez zespoły są oparte na żelaznej defensywie. Urugwaj poza zawsze dobą obroną ma pokolenie dobrych ofensywnych piłkarzy więc błyszczy. Paragwaj na samej obronie gra przyzwoicie.
My musimy zacząć od obrony. A potem pójść drogą Urugwaju. Na ten moment za dużo słabych piłkarzy mamy w obronie. Albo za starych albo za wolnych albo za surowych technicznie, żeby o czymkolwiek myśleć z przodu. Stad asekuracja obrońców przez pomocników i słaby atak, albo bez asekuracji ofensywnie i nasi obrońcy grający jeden na jeden przeważnie przegrywają..... i stad są kłopoty.
willow napisał(a):

Ogryzek masz racje, tylko co z tego wynika?
Przecież i Stan i Robert mieli czas i możliwość na zbudowanie defensywy. Ktoś im czegoś odmówił?
To kogo ściągnięto? Lameya? Jaliensa? Diaza? To jest budowa bloku obronnego?
Jeden Jovanovic, który rokuje jakiekolwiek nadzieje, a reszta?
|
Zgadzam się z tym. Właśnie o tym pisze - zespół buduje się od tyłu - stąd przykład małych kraików z Ameryki Południowej a nie Brazylii

Nie mamy żadnego piłkarza klasy Marcelo czy Głowackiego..... a najlepszy jest Chavez którego przecież nie Stan wypatrzyl.