Baala napisał(a):

Obejrzałem jeszcze raz stracone bramki na spokojnie i tak:
pierwsza - to babol kilku graczy na raz. Chavez dobrze wślizgiem ratuje sytuacje, ale Sobol trochę przypadkowo nabija Nuneza, wybiciem piłki. Tak według mnie Sobol nie podawał ale wybijał tą piłkę i trafił Nuneza. Co oczywiście nie usprawiedliwia Nuneza bo tej piłki nie dało sie przyjąć ale dało zagrac do przodu, a wręcz było to obowiązkiem, z tym że on zupełnie zgłupiał. CZyli bramka na jego konto najbardziej. Trzeba też zwrócić uwagę na Jaliensa który sobie stoi na środku pola karnego i kryje powietrze. Jak Sobol miał piłke to z automatu Jalien s powinien ruszyć do przodu i obserwowac napastnika, a nie piłkę. Można powiedzieć że zamienił sie w kibica na kilka sekund, a nie w obrońce.
druga - To błąd Pareiki bo ewidentnie nie jest faulowany. Wręcz to on wpadł na piłkarza Odense. Zresztą po tym jak na niego wpadł cały zespół zachowuje się jakby sędzia za bramką pokazywał faul, a tak nie było. Jednak największa winę ponosi za tego gola znowu Nunez. Zawalając druga bramkę. Zamiast się uchylać przed walką fizyczną powinien wyskoczyć i ciałem wytrącić piłkarza Odense. Wtdy ten by nie miał szans odegrać wzdłuż piłki. Za to Nunez się skulił by tylko krzywda mu sie nie stała...
trzecia - Chavez dobrze odbiera, ale nagle się zatrzymuje i chyba myśli że ten napastnik jest juz poza grą. Powinien to wyjebać do przodu i tyle. Dał się zaskoczyc od tyłu głupio i tu jest tylko jego wina. Choc później oczywiście napatoczył się jeszcze gość od wiecznego dostawania szansy i pokazywania brzucha. Garguła dostaje juniorską siatę i po meczu.
|
Ewidentny faul... wybiega do piłki, piłkarz zastawia mu droge w 5-tce uniemożliwiając mu skuteczną intrwencje do tego robi ruch w strone zablokowania mu drogi. jakby bylo po za 5-ką ok. Ale bramkarz w 5 jest nietykalny, nawet jakby wpadł w na stojącego napastnika.. Nikt z druzyny przeciwnej nie moze bramkarza dotknac w piatce.