wolfy napisał(a):

Nie taka prosta. Wyobrażasz to sobie tak, że przychodzą Valcxx z Basałajem i mówią trenerowi: "Mamy super prawego obrońcę za milion euro", a on na to "Nie, wolę za darmo Lameya"?
W tym okienku grzebaliśmy w piłkarskim śmietniku. Trudno dziwić się holendrom, że wybierając wśród piłkarzy którym się nie powiodło pierwszeństwo dawali tym, których znają. Przynajmniej wiedzieli co wcześniej sobą reprezentowali. Sorry Winetou, ale to nie jest tak, że my możemy wybrzydzać za te pieniądze które wydajemy na piłkarzy i (przede wszystkim) kontrakty.
|
No nie jestem przekonany, czy fakt grzebania w piłkarskim śmietniku to kwestia tylko i wyłącznie braku kasy, czy może po prosty Stan jest przereklamowany?
Po ściągnięciu Maora, wszyscy uznali Go za geniusza, a tymczasem takie Odense, z budżetem mniejszym od Wisły, zatrudnia graczy, z których co najmniej 4-5 od kopa ma wyjściową jedenastkę u nas...
Może po prostu rzetelniej szukać, a nie iść na łatwiznę i zatrudniać holenderskich emerytów?