Wyświetl pojedynczy post
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7850
Stary 16.09.2011, 17:11
JOSE 841 napisał(a):Wyświetl post
Kurz-u po pierwsze już myślałem że tylko ja pisze głupoty.Co do Holendra to rzeczywiście mieszane wrażenia aczkolwiek trzeba przyznać że częściowo zaliczył sprawdzian z LM w kwalifikacjach wszystkie mecze wygrane oprócz ostatniego z APOELem więc już jakaś poprawa jest zwłaszcza że Wisła już sie pozbyła syndromu Levadii i nie sądze żeby Wisła stanęła w miejscu.Nikt wczoraj nie obiecywał zwycięstwa a Holender sam mówił że Odense jest niewiadomą.To nie FC Porto Real ani Barcelona ani Manchester tu trzeba wszystko budować na nowo zresztą potęgi nie rodzą się w ciągu jednego sezonu.Dawna Wisła sie rozsypała nie ma Brożków,nie ma Głowackiego ,Baszczyńskiegop ,Błaszczykowskiego ani Uche .Nie ma też Kasperczaka ,Bednarza o zdrajcy Skorży nawet nie wspominam.Ale na pocieszenie są już widoczne fundamenty(m.in.Iliev,Kirm ,Wilk ,Chavez,Sobolewski,Melikson,) na których rodzi siię nowa Wisła . Polityka transferowej jest chyba lepsza niż za Bednarza.co do 8 graczy to tylko potwierdzone jest jedno że Małecki zimą odejdzie.Sobolewski chyba zostanie jeśli nie jako zawodnik to jako trener.Melikson po jednym sezonie raczej nie odejdzie.Wszystko sie okaże po zakończeniu sezonu na nowe kontrakty 8ki wpływ będzie miała gra w LE i estraklasie.Na kontrakt trenerów i reszty składu obrona sukcesu z poprzedniego sezonu.Dlatego jak zdarta płyta nie oceniaj trenera po roku czasu bo nikt na Reymonta nie obiecywał cudu nad Wisłą zwłaszcza po roku czasua polityka transferowa jest lepsza niż za kadencji Bednarza.Jak się niepodoba to możesz się przerzucić na Cracovię,Legię albo Lecha
Jedno wyjaśnienie... ja nie narzekam, a tym bardziej nie oceniam negatywnie trenera, wprost przeciwnie, uważam, że Maaskant robi co może i wyżej dupy nie podskoczy. Zdaję sobie również sprawę, że gramy tak jak możemy grać po tych wszystkich zmianach z tymi ludźmi, których mamy. DLatego podchodzę do wszystkiego, co nam nie wychodzi ze smutkiem, ale i spokojem.

Moje "narzekania" na kadrę Wisły służą tylko jednemu celowi. Widzę ogromną dysproporcję pomiędzy oczekiwaniami kibiców i ich oceną rzeczywistości, a stanem faktycznym i realnymi możliwościami tego teamu, co prowadzi do tych wszystkich bardzo emocjonalnych wypowiedzi na forum. Chciałbym, żebyśmy zdali sobie w końcu sprawę z tego w jakim punkcie jesteśmy, bo inaczej zostaną nam wieczne narzekania i niezadowolenie.

Inną sprawą jest to, co możemy w Wiśle zbudować. W Polsce nie da się obecnie stworzyć drużyny złożonej głównie z zawodników rodzimych, jak 8 lat temu, bo piłkarzy utalentowanych, którzy od dzisiaj mogliby być dla nas wzmocnieniem (w perspektywie europejskiej) jest obecnie kilku i w dodatku nie do wyjęcia. Co prawda w krajach ościennych się to udaje, ale tam w przeciwieństwie do naszego kraju szkoli się świetnie młodzież. Tak więc można uznać, że jesteśmy pustynią "szkoleniową" wypadającą blado na tle czechów, słowaków, ukraińców czy białorusinów. Odpada nam więc "tańsza" opcja zbudowania drużyny i zostaje sprowadzanie piłkarzy z zagranicy. I tu rodzi się pytanie, czy drużyna z budżetem 50 milionów PLN w Polskich realiach może obecnie zbudować team, o którym można byłoby na przykład powiedzieć, że jest obok Twente, faworytem do wyjścia z grupy, jaką mamy. Obawiam się, że nie, bo powtarzając za Basałajem powiem, iż piłka to ekonomia. Nie da się zrobić tego, ściągając głównie darmowych piłkarzy, licząc na to, że przeżyją tu swoją drugą młodość, lub się odbudują po słabszym okresie. Nie da się zbudować o klasę lepszej drużyny bez zawodników, którzy chcieliby zarabiać minimalnie 500 tys EUR (i są tego warci), a nie 350 tak, jak obecnie w Wiśle. I to widać nie tylko u nas, ale i Legii czy Lechu. Każdemu z tych zespołów brakuje obecnie po 4-5 zdecydowanie lepszych piłkarzy. Każda z tych drużyn ma za dużo słabych elementów, żeby mogła liczyć na coś poza przypadkiem.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 16.09.2011 o godz. 17:19.
Odpowiedz cytując