Wyświetl pojedynczy post
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7847
Stary 16.09.2011, 16:34
Lechista_ napisał(a):Wyświetl post
Musze sie odniesc do wczorajszego meczu LE Wisly z Odense. Ogolnie to jak dla mnie najwiekszy wstyd nie byl na boisku a na... Trybunach ! Mecz fazy grupowej Ligi Europy, wieczor g. 21.00 a na stadionie melduje sie ok. 13.000 ludzi? Gdzie sa ci ludzie? cos jest nie tak? w temtym sezonie nawet taki Salzburg przyciagnal na Amice 40.000 ludzi a wlasnie dla mnie Odense to jest taki Salzburg, no moze slabszy ale rywal takiej samej rangi. Moze i to nie moje podworko i nie moje sprawy ale wczoraj sie wstydzilem.
Nie żebym szukał wymówek ale jest jasne że głównym powodem jest klimat który od porażki z Apoelem jest w Wiśle.
Tak gra Wisły jak i medialna nagonka ,sprawiły że na dziś dla 'niedzielnych kibiców' chodzenie na Wisłę nie jest 'trendy'
Do tego też ceny - ok one nie są wysokie w porównaniu do tych co były kiedyś, czy w porównaniu do Amiki czy Legii ale to było ciężkie do zrozumienia czemu bilety na LE są droższe niż na eliminacje LM - gdzie prestiż meczu z Apoelem a z Odense to dwa różne światy.

A Amika i Salzburg?..przecież tam i w mediach i wśród kibiców był bardzo dobry klimat.Porażkę ze Spartą przyjęto ze zrozumieniem, potem ograli mocniejszych na papierze Ukraińców i co ważniejsze - uzyskali świetny wynik z Juve na wyjeździe, po dobrym meczu

Popatrz co dziś jest w Poznaniu - inauguracyjny mecz , lider, przeciwnikiem mistrz Polski a stadion w połowie pusty
Słaby poprzedni sezon w lidze, brak pucharów w tym roku i szał na Amike się skończył

Podobnie jest u nas - na dziś nie ma klimatu na masowe chodzenie na Wisłę.
Tak więc reasumując - część nie przyszła bo jest obrażona, część nie miała za co a część miała ale wolała wydać kasę na co innego
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując