Cytat:
|
W tym okienku grzebaliśmy w piłkarskim śmietniku. Trudno dziwić się holendrom, że wybierając wśród piłkarzy którym się nie powiodło pierwszeństwo dawali tym, których znają. Przynajmniej wiedzieli co wcześniej sobą reprezentowali. Sorry Winetou, ale to nie jest tak, że my możemy wybrzydzać za te pieniądze które wydajemy na piłkarzy i (przede wszystkim) kontrakty.
|
100% racji.
Powiem nawet więcej, przed Lameyem prawdopodobnie był nawet Baszczński czy Wasyl. Być może był ktoś jeszcze wyżej. Każdy widział że coś w tym okienku coś poszło nie tak bo okazało się że są jaja ze stadionem a w sejfie brak gotówki i musieliśmy szukać kilka półek niżej, być może nawet zaczęliśmy grzebać w śmieciach jak tu ująłeś. Po raz kolejny zaczęliśmy szukać drogi na skróty do CL której nie ma. Na Diazie, Bitonie czy Lameyu i tak dużo nie stracimy. Stan wykonał dobrą robotę.
Prosty przykład jeszcze z Bitonem o czym pisałem. On znajdował się pewnie w dolnych rejonach listy zawodników których chcemy na tą pozycję. Wyżej był Andre Alves i Despotovic.