Wyświetl pojedynczy post
Gradzik
Senior Member
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7829
Stary 16.09.2011, 12:44
funkykoval napisał(a):Wyświetl post
Przyczyny porażki z Odense można ująć tak:
1) słaba gra obrony - w szczególności stoperów;
2) nieporozumienie z wystawieniem Lameya, który od kilku tygodni pauzował zamiast Jovanovica, który z Amiką grał całkiem przyzwoicie, z pewnością nie byłby gorszy od Holendra
3) nonszalancja w rozgrywaniu akcji oraz ich wykańczaniu;
4) kiedy zespół w II połówce gniótł przeciwnika, ale było widać, że Iliev i Kirm stopniowo gasli, należało przeprowadzić zmiany ok. 60-70 minuty, a nie czekać z nimi niczym Skorża....
5) sędziowie gwizdali urojone spalone w przypadku naszych zawodników - conajmniej 2-3 przypadki w całym meczu, poza tym przy bramce nr 2 Pareiko był zdecydowanie blokowany przez Duńczyka w polu bramkowym;
6) tragiczne czasami próby pressingu - pressing muszą stosować wszyscy na całej przestrzeni boiska, a w naszym przypadku - w ofensywie silny pressing natomiast w środku pustka, co pozwalało Duńczykom wychdzoić z szybkimi atakami;
7) słabe przygotowanie fizyczne zawodników - po 20 minutach intensywnej gry w II połowie, większość graczy siadła, a Maaskant czekał ze zmianami, co wg mnie było bezsensowne. Widząc osłabienie naszych ataków powinien wcześniej wpuścić Małeckiego i WIlka, aby ataki nabrały impetu - zmiany w 83 minucie były o 15 minut spóźnione...
Ogólnie mecz, który mogliśmy spokojnie wygrać - przegraliśmy z powyższych powodów. Mam nadzieję, że Maasakant wyciągnie wnioski z popełnionych błędów. Lamey w takiej dyspozycji to niczym gra w 10 bez prawej strony.
pkt 1) najmniej obwiniałbym mimo wszystko Chaveza
pkt 2) zgadzam się w 100%
pkt 3) dla mnie to raczej brak ogrania w lidze (w trudnych meczach), z Lechem 1-0 przeszło, w LE 1-1 długo się nie utrzymało
pkt 4) zgadzam się
pkt 5) też
pkt 6) dokładnie - nie ma środka pola, Nunez, a przede wszystkim Sobolewski nie dają jakości w środku
pkt 7) coś w tym jest
NA ZAWSZE WISŁA
Odpowiedz cytując