|
Gdyby nie cyrk/piłkarsie jaja/kompromitacja w obronie wczoraj to ten mecz mogłby się dla nas calkiem dobrze skończyć.
No ale jak nasi supermegadoswiadczeni na światowych arenach obrońcy zamiat grać patrzą to na siebie wzajemnie a to na sędziego czemu nie gwiżdże to o czym my mówimy.
Wszyscy obrońcy wczoraj poza pomocnikiem Paljiciem zagrali na poziomie niedopuszczalnym w profesjonalnej piłce.
|