LanceTS napisał(a):

Dokładnie. Jestem wklasie maturalnej, i koszty dla rodziców takie:
- książki
- dziennik elektroniczny
- studniówka
- osiemnastka
- karnet
Jest tego trochę. Dlatego powiedzili mi, że na puchary oczywiście mogę chodzić, ale jak sam sobie będę bilety kupował. Jak narazie do tej pory nei było problemów, ale teraz zdecydowałem, że odpuszcze Odense, żeby móc iść na pozostałe 2 mecze.
A co do biletów to najtaniej wychodzi tak:
-karnet 135zł jak dobrze pamietam + 6 biletów ze średnią ok. 35 zł pewnie to wychodzi w sumie 350zł za pół roku, czyli ok. 500zł na cały rok pod warunkiem że nie wyjdziemy z grupy. Jeśli wyjdziemy to pewnie następne 100zł do tego dojdzie. A może jeszcze ktoś chce jechać do Wrocławia albo gdziekolwiek na wyjazd?
A strasznie mi szkoda, ze nie pojechałem bo od kiedy wrociliśmy z Sosnowca do Nh to opuściłem tylko 1 mecz.
|
W pełni się z tym zgadzam. Jestem akurat rodzicem-kibicem i wczoraj na wywiadówce zapłaciłem 170 zł różnych kosztów (rada rodziców, ubezpieczenie, itd) w podobno bezpłatnej, publicznej szkole. Książki (ok. 500 zł), karta na wszystkie linie (około 270 zł/pół roku). Uzbiera się naprawdę niezła sumka i kapusty zaczyna brakować. Jak tak dalej pódzie to również odpuszczę następne dwa mecze pucharowe i zostanę jedynie przy karnecie jesień 2011. Łatwo mieć zawód "syn", nie pracować i głosić poglądy że jak się chce to sie uda.