|
Kurz => kadrę mamy przeciętną, oprócz 2-3 piłkarzy. Zgadzam się z Tobą.
Ale nie zapominaj o podstawowej roli, jaką ma pełnić trener - TRENOWAĆ.
Trenować to znaczy uczyć, ćwiczyć, mobilizować, ustawiać taktycznie drużynę.
Jeśli wszystko opierałoby się tylko i wyłącznie na składzie, to każdą w miarę dobrą drużynę poprowadziłby woźny z gimnazjum.
Kryterium oceny trenera nie muszą być tylko i wyłącznie wyniki, bo my takich z europejską czołówką - ba, nawet średniakami - mieć długo nie będziemy.
Ale kryterium oceny trenera może być również rozwój drużyny - czyli jej progres we wszystkich elementach gry. Lub jego brak.
Pod batutą Maaskanta Wisła wyszła z dołka, w jakim zostawił ją Maciuś, ogarnęła się po rozpiździeju, jak zafundował jej prezes rozsprzedając skład i coś tam zaczęła grać.
Tyle, że w mojej opinii... stanęła w miejscu. Nie rozwija się.
Czy to jest już maks, co może z nią osiągnąć Maaskant? Nie wiadomo, nikt tego nie wie oprócz chyba jego samego.
I dlatego ja jak zdarta płyta. Wisła Kraków a.d. 2011/2012 = przeciętny trener + przeciętni zawodnicy. I niestety, coraz bardziej się skłaniam ku opinii, że jeszcze na dokładkę brak jasnej wizji i polityki transferowej.
Ostatnio edytowane przez willow : 16.09.2011 o godz. 10:23.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński
"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
|