W co drugim zdaniu tłumaczysz cudaka kryzysem, to albo mamy kryzys znaczy rząd nie radzi sobie z zaistniałą sytuacją i musi pożyczać kasę, albo jesteśmy zieloną wyspą. Jedno z dwóch. Natomiast u nas Cudak jest rewelacyjny jesteśmy zieloną wyspą, tylko nikt nie mówi ze za pożyczone pieniądze.
1. Skoro spadła nam dynamika wzrostu PKB aż o 3 punkty w rok, a dalej byliśmy na plusie to czyja to zasługa? Bo po mojemu tych którzy zostawili po sobie wzrost 6 %. I gospodarkę w takim stanie że spadek był 3 % a nie 15 tak jak w Estonii. Do której "eksperci" nas porównywali twierdząc ze nasze 6 za Jarka to słabo bo Estonia ma 13% wzrostu.
2. Ile wkładu własnego jest potrzebne? 30%? Skoro tak biednie było z kasą to jakim cudem 1 km autostrady kosztował 200 000 000 ? Skoro był kryzys to i materiały i robocizna powinny być tańsze. A tu oazują się droższe, gdyby tak nie było można by to brać pod uwagę. A tak wygląda na to że cudak zaciągał kredyty żeby móc przepłacać budowę dróg.
3. Tłumaczenie dziury w budżecie wyborami samożądowymi to chyba jakiś żart. Nie zapominaj że Tusk miał też imieniny i urodziny.
4. Budowało sie, buduje sie ale co sie zbudowało? Wczoraj słyszałem że PO zawiesiło wszystkie inwestycje drogowe na wschód od Wisły. Ile zostało z planów z 2007? 30%? Więc bez przesady z tą infrastrukturą. Ile procent funduszy unijnych wykorzystaliśmy? 40? I w d... mam ile wykorzystali inni.
5. Jak sie wie ze spadają wpływy to sie nie tworzy tysięcy nowych etatów. Jak POmyleni. Co to za wytłumaczenie.
6. A elastyczną linię kredytową to w jakiej mamy walucie? Taki sukces cudaka

. Cieszy sie że może się zadłużać.
7. I co sie dzieje z tymi pieniędzmi? Bo chyba są wydawane przez obywateli i prędzej czy później w budżecie wylądują. Czy jako akcyza w paliwie czy jako Vat czy jako inny podatek. Nakręcając przy okazji gospodarkę. Wielu fachowców twierdzi że właśnie ta obniżka składki uratowała nam wzrost.
8. Biedny rząd nic nie może, wydatki muszą rosnąć, zatrudnienie w urzędach też musi rosnąć. Kilometr autostrady musi kosztować 200 mln itd. Przepraszam ale musi to na rusi, a w Polsce jak kto chce. Tyle ze cudak tak właśnie chce, najwyżej sie pożyczy, a oddadzą inni.
Takich co mieli zamiar bronić rządu teraz trzeba leczyć psychicznie.

Więc Ci się nie dziwię. Natomiast faktu ze dług publiczny za rządów PO urósł o 350 mld czyli około 70% nie da się wytłumaczyć kryzysem. Oczywiście można próbować ale wywołuje to tylko uśmiech politowania.