|
spontants- Rozumiem i też nie popieram wyzywania piłkarzy, ale jeśli zauważyłeś działania Małeckiego zakrawają o dezercję.Dodatkowo nie musisz sypać stekiem inwektyw. Sam zobacz:
Przez ostatnie kilka miesięcy myślałem, że Mały naprawdę dojrzał i będzie z niego kawał piłkarza- obserwując jego zachowanie można było zauważyć, że dalej się wykłuca, ale nie jest to tak agresywnie bezmyślne jak dawniej. Ale nie. Jedno durne zachowanie goni następne, dlaczego? Zbliża się okres w którym będzie mógł zmienić klub na bardzo korzystnych dla siebie i nowego pracodawcy warunkach. Trochę świńskie zachowanie, więc co tu zrobić, zeby nie podpaść fanatykom? Otóż zapewne menedżer podszepnął że konflikt z klubem będzie najlepszym usprawiedliwieniem, przecież za pamiętny sparing mało co nie rozwiązano kontraktu. Wiem że teoria spiskowa, ale wydaje mi się co najmniej prawdopodobna.
Ceterum censeo Amicem esse delendam.
|