Hanys napisał(a):

Dlaczego Wisła jest taka słaba?
1. brak obrony i bramkarza - Jaliens, Paljic i Lamey nie nadają się do Ligi Europy - są zwyczajnie za słabi. Chavez, akurat rozegrał słaby mecz, ale zwykle jest dobry w defensywie, gorszy w wyprowadzaniu - myślę że dałby radę gdyby miał obok siebie klasowego obrońcę. Bramkarz zawalił już mecz z APOELEM, wczoraj puścił kolejne szmaty. Niepotrzebnie protestuje jak jest piłka w grze, zamiast bronić - tak straciliśmy drugą bramkę.
|
Nie rozumiem ustawicznego bronienia Chaveza. Było do przewidzenia,że z mocniejszym rywalem,który dobrze stoi na nogach, facet będzie niemiłosiernie ogrywany. Ogrywany wczoraj aż tak bardzo nie był,ale wrażenia żadnego na rywalach nie robił. Jak było trzeba to nie stanowił dla nich żadnej przeszkody. Do tego wolny. Gość jest dobry na naszą ligę,na Europę jako zmiennik. Co do bramkarza. Pareiko jest bardzo dobrym bramkarzem, i bynajmniej nie zawalił meczu z Apoelem. Nie siejcie legend. Gdyby nie on,to nie byłoby gadania o 3 minutach dzielących nas od LM,tylko mielibyśmy do tego czasu kilka bramek w tył. Wczoraj tez kilka piłek wybronił, a co do drugiej bramki to co robili obrońcy, skoro facet stał metr od bramki całkowicie sam. Co ma z tym bramkarz wspólnego? Nie zwalajcie na niego winy,bo broni wyśmienicie. To obronę mamy nędzną. Mielibyśmy w bramce słabszego bramkarza,to dopiero wychodziłoby jaką mamy słabiutką obronę.
Hanys napisał(a):

|
2. brak napastnika - przydałby się ktoś taki jak nowy napadzior Legii - napastnik silny, zadziorny, dobry technicznie, umiejący się zastawić, odegrac z klepki, przebojowy, z dobrym strzałem i insynktem, inteligentny. Niestety Biton i Genkov mają może góra połowę tych cech.
|
Biton ewidentnie ma problemy z koncentracją. To samo było z Koroną.Dostał wtedy dwie patelnie i też nic z tego nie było. Teraz miał to samo i znów nędza. Tak jakby był zaskoczony,że piłki dostaje. Druga sprawa. Czy ktoś może zawodnikom powiedzieć,żeby w sytuacjach sam na sam uderzali górą,a nie po ziemi. Ludzie,każdy bramkarz siada na dupie,i wystarczy tylko podciąć. Wczoraj jakby Biton uderzył metr nad murawą to zaliczyłby bramę. Gość jest znów ok,ale na naszą ligę.
Hanys napisał(a):

Wisła ma tak naprawdę tylko 3 dobrych piłkarzy - reszta jest zwyczajnie za słaba na puchary. Są nimi:
Melikson, Iliev, Nunez
może jeszcze Jovanovic, ale trzeba by go zobaczyc w akcji.
|
Pełna zgoda,tylko dodałbym jeszcze bramkarza. Ale w sumie to nie nowość,że na puchary jesteśmy tylko z tymi zawodnikami zdolni coś pokazać. Wiadomym było to od dawna,tak samo jak to, że każdy punkt zdobyty w LE będzie naszym gigantycznym sukcesem. Awans do niej był maksimum naszym możliwości.
Odense to naprawdę mocny przeciwnik(ale ogórek w skali europejskiej),który wie co gra,do tego okropnie wybiegany. Strasznie podobał mi się ten napastnik. Mocno zbudowany,silny na nogach,przepchnął dwa razy Chaveza, do tego z niezłą techniką i uderzeniem. Przydałby się nam taki napadzior i takiego wyczekuje od lat. Póki jest Melikson,bo miałby z kim grać. Kawał grajka.
Miło było na niego patrzeć.
A co do kolejnych spotkań. Pewnie nic nowego nie pokażemy, o ironio najłatwiej będzie z Fulham. Tak coś czuje. Przyszło nam walczyć z konkretnymi zespołami, które nie olewają LE więc będzie raczej ciężko. No ale i to było do przewidzenia. Zejdźmy na ziemie,przed nami arcyważny mecz z Bełchatowem. To nasz poziom.
Dalej uważacie,że 30 tysięczny stadion uda się zapełnić w 80 % chociażby?