|
Najgorsze jest to, że nie mamy wyćwiczonych rzutów rożnych i jak gramy nieco bardziej ofensywnie, to od razu nasza obrona sobie nie radzi. Żeby nie stracić bramki musimy bronić się prawie całym zespołem, a jak idzie atak to mamy ile zawodników? Dwóch lub trzech...
Nie ma co się dziwić, że nasz bilans bramek jest mizerny, a dorobek punktowy słabiutki. Jeszcze z 3/4 takie mecze i myślę, że Maaskant poleci. Pomyśleć, że kiedyś dziwiłem się z radości kibiców NAC po odejściu Roberta...
|