Wyświetl pojedynczy post
snikki_(konto-usuniete)
Banita
 
Od: 07.2011
Skąd: sprzed ekranu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7773
Stary 16.09.2011, 08:26
Nie będę sie rozpisywał o wczorajszym meczu. Po prostu Odense to nie Lech tzn.: mieliśmy trzy setki trzeba było je strzelić. Przy bramce na 1:2 jak jeden mąż wszyscy stanęli (po co ?) czekając na decyzję sędziego, bo Pareiko był faulowany. Moim zdaniem był faulowany. Gol na 1:3 to efekt wejścia zmienników - ciężej było się przedostać pod pole karne Duńczyków, a przede wszystkim kolejna wpadka defensywy.

To zdecydowanie nie był dobry dzień Chaveza i Lameya...

Cóż...wiemy już o Odense coś więcej, a przed nami kolejne mecze. Trzeba wierzyć.
Odpowiedz cytując