|
Raczej zawsze byłam "za" Patrykiem, uważałam, że jest on Wiśle potrzebny (nie tylko w kwestiach czysto piłkarskich), ale zaczynam mieć co do tego wątpliwości. Myślę, że jakby odszedł z klubu, to nie płakałabym za nim za bardzo. Może gdyby wyjechał za granicę, dostał porządnie w kość, zobaczyłby, że do europejskiego poziomu mu jeszcze sporo brakuje, to nabrałby trochę pokory? Pewnie wsparcie kibiców, jakie niewątpliwie ma, też powoduje, że chłopaczek chodzi z nosem wysoko zadartym i jest pewny, że nic mu się złego stać nie może, bo jest gwiazdeczką drużyny. Gó*no prawda, zejdź chłopcze na ziemię, zamknij się i pracuj jak każdy inny zawodnik, to Ci na dobre wyjdzie.
|