|
Pan Małecki obraża się , obraża innych, na boisku jest największym chamem z wszystkich. Potem zostaje ukarany, rzekomo przeprasza, po czym robi to samo. Normalny on nie jest. Żeby go broniły jeszcze wyniki to rozumiem. Ale tutaj jest gorzej niż słabo. Jedna bramka z APOELEM i tyle. W cąłej karierze piłkarza Wisły 144 mecze i 21 goli. Jego ego nie przystaje do tego co gra. Ma się za Bóg wie kogo, a jest co najwyżej średnim grajkiem.
|