legol napisał(a):

|
Czy my zagraliśmy dziś gorzej niż z Lechem? Nie zagraliśmy tak samo. Kto wie czy nie lepiej. Tylko to nie ta półka. Obrona gra kupę od roku tylko że o ile na Lecha wystarczy (choć ledwo) to na europę już nie. Prosta sprawa. Mnie nie dziwi ta porażka wogóle bo my od roku nie graliśmy lepiej niż dziś.
|
Przede wszystkim z Lechem mogliśmy grać z kontry, a tutaj, tak, jak i w wielu meczach ligowych, nie. To Odense grało z kontry. Ot i cała tajemnica sukcesu. Skoro więc mogliśmy przegrać u siebie z grającą w podobny sposób Lechią, to dlaczego nie z Duńczykami? Prawdę mówiąc było i tak lepiej niż się spodziewałem, bo naprawdę coś sobie stworzyliśmy, a przypuszczałem, że będą męczarnie.
Postawa obrony nie powinna nikogo dziwić, przecież zagrała tak, jak przed zmianą taktyki przez Maaskanta po meczu z Górnikiem. Ten ruch zapewnił nam większy spokój z tyłu kosztem ofensywy. Jeśli jednak musimy grać otwartą piłkę i zrezygnować z tej opcji, wracają stare koszmary, których dzisiaj ponownie doświadczyliśmy.