|
Jechałem na ten mecz bez wielkich oczekiwań. Ale to co zaprezentowali nasi piłkarze przerosło moje wszelkie wyobrażenia o tym jak żle można zagrać.
Nieporadność, ślamazarność kosmiczna ilość niewymuszonych niczym błędów. Większość piłkarzy wyglądała jakby byli po nieżle zakrapianej imprezie. Wolni, z opóżnionymi reakcjami. O czym tu w ogóle dyskutować. ? O taktyce, gdy przyjęcie piłki stanowi problem ? Oni nie zagrali bez ambicji. Oni byli po prostu kosmicznie słabi dzisiaj.
Dwa słowa o naszej obronie. Zostało pięć meczów w LE. Jak mamy tak grać jak dzisiaj to proszę o Jovanovica, Bunozę i Czekaja. Na dokładkę Paljić, ale jeżeli jest ktoś obiecujący z ME to czemu nie. Gorzej nie będzie a przynajmniej młodzi będą sie ogrywać. Nie wiem skąd tak katastrofalny spadek formy u Chaveza. Wolny, słaby, momentami z trudem trzymał sie na nogach. Może grał z jakimś urazem.
To, że zagraliśmy dwadzieścia minut nieco lepszej gry. No, przypominają sie ostatnie wypowiedzi Kuchenkorzy po meczu z nami. Oni też zagrali dobre dwadzieścia minut i jakby strzelili... Jakby...
I słowo o naszym przeciwniku. Być może jest to średniak europejski. Być może w innych meczach to widać. Ale ja patrzę na ten konkretny mecz. Ktoś ich porównał do Ruchu. Przesada, mnie bardziej pasowało porównanie do GKS Bełchatów. Może w innych meczach są mocni, ale dzisiaj zaprezentowali się dokładnie jak Bełchatów. Przestańmy się oszukiwać z jakimi my to mocnymi drużynami nie gramy. Dziś oni byli mocni naszą słabością.
Frajerska porażka na własne życzenie.
Nic to w poniedziałek będzie lepiej. Może...
|