4fan_player napisał(a):

|
Nie wiem czy tylko ja to zauważyłem ale cały czas Wisła ma problemy przy stałych fragmentach gry. Najlepsze jest to, że z tym się nic nie robi i od dłuższego czasu wygląda to tak samo..
|
Przy obronie stałe fragmenty nie wyglądają tak źle, jak w zeszłym sezonie - ale do doskonałości jeszcze daleko. Mnie martwi natomiast nadal słabość przy wykonywaniu przez nas rzutów rożnych. Praktycznie nie stwarzamy żadnego zagrożenia pod bramką przeciwnika. Są wyjątki jak gol Meliksona w derbach, czy jego strał w słupek w meczu z Lechem - ale to tylko wyjątki. Za ery Maaskanta z bramek strzelonych przez obrońców przypominam sobie tylko gola Lameya w meczu z Liteksem...i tyle.