raindog napisał(a):

|
Ale chyba nie o Bogdana Basałaja Ci chodzi?
|
A napisałem, że o tego?
raindog napisał(a):

Kolejna rzecz - Małecki jest utalentowanym zawodnikiem, który potrafi dać wiele klubowi. Problem w tym, że w tym sezonie zagrał jeden dobry mecz - z Litexem w Krakowie. ...Z APOEL'em zdobył bardzo ważną bramkę, ale ogólnie rzecz biorąc, poza tym nic nie grał. Bodajże w tym meczu mógł mieć asystę, ale on na boisku nie myśli - co z jednej strony jest zaletą (kilka bramek), z drugiej zaś zasadniczą wadą, bo potrafi spieprzyć większość sytuacji.
Wnioski są takie, że jeśliby trzymać Małeckiego w klubie tylko ze względu na jego przywiązanie do klubu, to równie dobrze byłoby sprowadzić Bukhariego, aby poprawiał atmosferę. Problem w tym, że Małecki marketingowo oddziaływa jedynie na ludzi, którzy i tak przyjdą na mecz, a niestety tych, których trzeba zachęcać, on zniechęci.
Gość musi dojrzeć, w końcu znowu zacząć myśleć, bo inaczej nie będzie dla niego miejsca w klubie.
|
Małecki nie ma formy. Podobnie zresztą jak wszyscy pozostali piłkarze ofensywni, za wyjątkiem Maora i nowych nabytków.
Co nie zmienia faktu, że jako jedyny z nich jest perspektywiczny. Wystarczy spojrzeć jaką drogę przebył od debiutu za Nawałki.
Co zabawne - z Lechią powinien mieć asystę, gdyby Biton strzelił. Genialna wrzutka. Ale to są przebłyski - problem w tym, ze u nas nie ma zawodników trzymających stałą formę. O zwycięstwie przesądzają zwykle takie "przebłyski właśnie".
Jeżeli Patryk ustabilizuje formę, to i tak długo u nas nie pogra.