Jestem w szoku. Ostatnimi czasy Chavez grał jak profesor. Dzisiaj faktycznie miał jakiś słaby dzień (można nawet powiedziać że fatalny). A wy od razu krzyczycie że to chybiony transfer

Coś tu dla mnie jest nie tak. Ja będę obstawał że Chavez jest dobrym zawodnikiem. Nie wyciągajcie zbyt pochopnych wniosków, bo jeśli nie Osman to kto?