|
Jak mawiają "na pochyłe drzewo nawet Salomon nie naleje". Jeżeli naszym najlepszym obrońcą jest Chavez, który od*ierdala takie cuda, jakich nie ma nawet na mongolskim weselu, to naprawdę nie rozumiem czego się niektórzy spodziewają. Jak będziemy kurczowo trzymać się tyłów, to może coś ugramy, ale stracimy czas, bo drużyna nie nauczy się grać do przodu. Jak będziemy grali normalny futbol, to jest nadzieja, że coś z tego kiedyś będzie, ale teraz będziemy zbierać łomot od ekip z trzeciego swiata.
|