tarantulaw2 napisał(a):

|
Raz w drugiej połowie złamał linie spalonego nie podnosząc się od razu po zablokowanym przez niego strzale, przez to Milito był sam na sam z bramkarzem. Poza tym, cały mecz zagrał bardzo dobrze, co tylko pokazuje, że nie ma partnera w reprezentacji.
|
Gdyby lepiej zachował się Milito znów można by było doczepić się do Arka, bo cały mecz grał pewnie i przez jedną sytuację mogło być źle. Podobnie jak w meczu z trzecią..., znaczy Niemcami. W każdym bądź razie, faktycznie zwycięzców się nie sądzi i chwała Arkowi, że był częścią zwycięskiego zespołu.
P.S. Środkowy obrońca to niewdzięczna rola.